IMG_1726

Doba to 24h?

Działam na najwyższych obrotach z tym wyjątkiem, że moja doba trwa ciut więcej, niż 24 godziny i jeszcze to, że budzę się w pracy ;)
Rodziców nie ma od wtorku do czwartku, a dziś szczęśliwie jest środa. Wczorajszy dzień był bez zajęc dodatkowych, ale ja starałam się je zapewnić.. na obiad robiliśmy chamburgery (co muszę przyznać spisało się idealnie), a po obiedzie piekliśmy muffinki – rewelacja! Jeżeli masz gromadkę dzieci i nie wiesz co z nimi zrobić to.. zrób z nimi babeczki! Oczywiście w zamyśle miałam takie zdrowę, dużo orzechów, czekolada 80%, migdały. Dzieci chciały dodać coś od siebię – nutelle i cukierki m&m. Zwyrokowały po upieczeniu – za słodkie! Ale ja mówiłam… Cóż ;)

Pora pójścia spać to negocjacje, trzeba być miłym, ale stanowczym! Przed 21 cala 3jka prawie zasypiała… Gdyby nie silny ból głowy to wtorek byłby całkiem miły! :)

Środa to pobódka o 6:15, całkiem dziwnie, bo dzieci wstały po mnie. Szybkie śniadanie, rozwiezienie dzieci po miejscach nauki, a potem fiński.

Fiński w środy jest najlepszy na świecie! Mogłabym chodzić tylko na ten jeden! Tam jest mi dobrze i jestem w stanie spokojnie się uczyć! Nikt nie śpieszy, nikt nie krzywi się no i nauczycielka jest żywo zainteresowana tym czy rozumiem i czy wiem o co chodzi! A to, że zaniżam średnią wieku.. to co?

Wizyta na policji odbywa się w takiej armosferze, że czułam się jak głowa państwa, a nie szarak. Pani mówiła do mnie spokojnie po angielsku z uśmiechem, wskazując potrzebne dokumenty… Serio, ale nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w Polsce i to jeszcze po angielsku.

Popołudnie minęło mi na robieniu naleśników na jutrzejsze śniadanie i słuchaniu zachwytów na temat ich smaku… To bardzo, bardzo miłe :)

Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że najmłodsza żabka mnie zaakceptowała, a może nie mnie, a fakt, że jestem i będę : ) dziś w drodze do domu śmiałyśmy się na całe płuca! I ciągłe: „Natalia, powiedź to…” Musze przyznać, że specjalnie źle powtarzałam ^^

Jeszcze czwartek… A potem tylko 30 dni…
P. S. jak nie ma notki to nie oznacza, że nic się nie dzieje.. To oznacza, że nie jest tylko wesoło :<

zdjęcie: nasz wypiek muffinkowy + kakao